drukuj

Giną nasze kasztanowce

kasztanowce

Szanowny Panie Prezydencie. Zwracam się do Pana w sprawie kasztanowców w naszym mieście. Na skutek działalności szkodnika - szrotówka kasztanowcowiaczka - usycha wiele drzew.

Jest to problem, z którym miasto boryka się od dawna. Kilka lat temu zostały podjęte działania ochronne, nato-miast ostatnio nie zaobser- wowałam żadnych konkretnych działań. Jest niebezpie- czeństwo, że w najbliższym czasie większość kasztanow-ców będzie się nadawała do wycięcia i pozostaną nam tylko gołe, betonowe ulice! Rozwiązaniem nie jest posa-dzenie nowych kasztanow- ców, ale ochrona obecnych oraz posadzenie drzew inne-go gatunku. Na stronie www. pomozmykasztanowcom.pl można przeczytać słowa prof. Łabanowskiego - specjalisty od szrotówka: "Po około 10 latach działania szrotówka drzewo całkowicie obumiera. Jednak w większości przy-padków osłabiony kasztano- wiec ginie z powodu choroby lub - tracąc dekoracyjny charakter - zostaje wycięty".

Z pewnością w akcję ratowania kasztanowców włączyłaby się znaczna część społeczności naszego miasta, zwłaszcza firm i instytucji, które mogłyby być sponsora-mi tego przedsięwzięcia.
W związku z powyższym, uprzejmie proszę o informa-cję, czy zostaną podjęte dzia- łania w kierunku ochrony kasztanowców.
Zwracam się jednocześnie do lokalnych mediów, aby podjęły ten temat.
Z poważaniem,

Współpraca: Izabela Łąkowska

Zdjęcia

  • kasztanowce

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać