Mirosław Urbański odwołany z funkcji prezesa WSM
Posiedzenie Rady Nadzorczej odbyło się w środę wieczorem. Prezes Mirosław Urbański był tylko na początku zebrania. Następnie został poproszony o wyjście. Wczoraj przed południem został poinformowany przez Romana Taźbierskiego, przewodniczącego Rady Nadzorczej, że został odwołany z funkcji prezesa. Dostał trzymiesięczne wypowiedzenie bez obowiązku świadczenia pracy.
Gdy kilka minut po tym skontaktowaliśmy się z prezesem, nie chciał o swoim odwołaniu rozmawiać. - Nie będę się wypowiadał na ten temat - oznajmił krótko.
Będzie menedżer?
Dlaczego Rada Nadzorcza odwołała Mirosława Urbańskie-go? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do przewodniczącego Rady Nadzorczej. Roman Taźbierski potwierdził jednak tylko to, że Rada Nadzorcza odwołała prezesa. - Tyle mam do powiedzenia - rzekł w rozmowie telefonicznej. Dodał "dziękuję" i... odłożył słuchawkę. Na zadane wcześniej pytanie o powody od-wołania nie odpowiedział.
Udało nam się jednak ustalić, że Rada Nadzorcza zarzuciła Mirosławowi Urbańskiemu "nieumiejętność pracy w zespole i budowanie niewłaściwych relacji międzyludzkich". Kolejnym powodem odwołania był "brak wizji rozwoju spółdzielni". Rada Nadzorcza stwierdziła też, że "w związku z nowymi wyzwaniami zachodzi konieczność powołania na stanowisko prezesa menedżera z wizją rozwoju spółdzielni". Rada Nadzorcza widzi bowiem konieczność pozyskiwania dla spółdzielni funduszy z zewnątrz.
A może rezygnacja?
Jak się dowiedzieliśmy, Rada Nadzorcza próbowała nakłonić Mirosława Urbańskiego do złożenia rezygnacji. Prezes się jednak nie zgodził. Ponieważ statut Włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej mówi o trzyosobowym zarządzie, po odwołaniu Mirosława Urbańskiego zaszła konieczność uzupełnienia składu. Do zarządu wszedł Andrzej Śmiałowicz, członek Rady Nadzorczej.
Przypomnijmy, że w tym roku Rada Nadzorcza WSM dokonała zmian w zarządzie, gdy od-wołała Liliannę Muszalik i Aleksandrę Chodulską. Do zarządu wszedł wówczas Waldemar Sę-kalski, zastępca dyrektora do spraw techniczno-eksploatacyjnych. Władze spółdzielni twierdziły wówczas, że te zmiany wychodzą naprzeciw oczekiwaniom spółdzielców, którzy pos- tulowali ograniczenie kosztów poprzez zmniejszenie składu osobowego zarządu.
I nowy zarząd
Poza dokooptowanym Andrzejem Śmiałowiczem w skład zarządu wchodzą główny księgowy Mieczysław Lewandowski i zastępca dyrektora Waldemar Sękalski.
Mirosław Urbański stał na czele Włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ponad 5 lat. Teraz jego obowiązki powierzone zostały Mieczysławowi Lewandowskiemu.
Andrzej Śmiałowicz może być w zarządzie maksimum trzy miesiące.






![Impreza w Millionie [13 maja] Impreza w Millionie [13 maja]](http://www.mmwloclawek.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmwloclawekpl/2f573ac2-adc3-102e-8bd5-00163e7e8a65/img_3753__kopiowanie_.jpg?m40qgi)
![Noc Szpilek w Millionie [12 maja] Noc Szpilek w Millionie [12 maja]](http://www.mmwloclawek.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmwloclawekpl/2f573ac2-adc3-102e-8bd5-00163e7e8a65/img_3553__kopiowanie_.jpg?m40q6k)
![Impreza w TB King [13 maja] Impreza w TB King [13 maja]](http://www.mmwloclawek.pl/sites/igc3/files/imagecache/135x100/images/wwwmmwloclawekpl/2f573ac2-adc3-102e-8bd5-00163e7e8a65/img_3936__kopiowanie___kopiowanie_.jpg?m40pqu)









![I Zjazd Absolwentów Szkoły Podstawowej w Nakonowie przeszedł do historii.[zdjęcia] I Zjazd Absolwentów Szkoły Podstawowej w Nakonowie przeszedł do historii.[zdjęcia]](http://www.mmwloclawek.pl/sites/igc3/files/imagecache/80x53/images/wwwmmwloclawekpl/16344/mini_foto187_znak_0.jpg?m355vy)








Kontakt:
Ciekawy artykuł o radzie
Ciekawy artykuł o radzie nadzorczej Jana Malutko, napisany w komentarzu - http://www.mmwloclawek.pl/artykul/diety-czlonkow-wsm-nie-zostaly-zmniejszone#comment-278431
odwołanie pana Urbańskiego
Oczywiście uważam za słuszne. Jedyne zastrzeżenie dot. tego, że nadal od lipca 2010 r. toczy się sprawa w Sądzie Okręgowym we Włocławku o uchylenie uchwały nr 1/2010 walnego Zgromadzenia Członków. gdy się okaże, że ja mam racje, to dopiero będzie bałagan w tej spółdzielni, jakiego nie było przez ponad 50 lat.
Wszystkie uchwały podjęte przez tą radę nadzorczą będą z mocy prawa nieważne. Oj co się narobi, a pan Urbański - powróci. Tak jak odwołane poprzednio dwie panie.
A panu Taźbierskiemu chcę powiedzieć, że czego się dotknął to zawsze zepsuł. I tak będzie tym razem. Śmieszy mnie zwłaszcza zapowiedź, że pan Taźbierski ma wizje dalszego rozwoju tej spółdzielni itp. bzdury. Otóż spółdzielnia nie ma się rozwijać, tylko ma być dobrze zarządzana , zwłaszcza, że większość lokali ma charakter własnościowych lub na prawach spółdzielczego własnościowego. Pan nie rozumie istoty spółdzielni po zmianach ustawą z dnia 14.06.2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Ale jak może to pan rozumieć, jak moim zdaniem nie rozumie pan roli rady nadzorczej w aktualnym stanie prawnym. Wystarczy spojrzeć do przygotowywanych projektów poselskich i rządowych dot. spółdzielczości mieszkaniowej, tym bardziej, że będzie łatwiej przechodzić na formę wspólnot.
To po co miałaby się spółdzielnia rozwijać, skoro wiadomo że będzie dokładnie odwrotnie. Ja myślę sobie, że pan nie nie zna art. 140 k.c., ustaw dot. nieruchomości i wspólnot mieszkaniowych i innych aktów prawnych. A już śmiechem jest warte stwierdzenie populistyczne, bez znajomości prawa, że można pozyskiwać środki finansowe z zewnątrz dla spółdzielni mieszkaniowych, gdzie Polska w układzie traktatowym nie zapewniła sobie takiej możliwości. Żadne fundusze pomocowe z UE nie dot. spółdzielczości mieszkaniowej w Polsce. Dlaczego, bo my mamy więcej mieszkań własnościowych niż Niemcy i np. Francja oraz Hiszpania razem wzięte.
Co ja myślę naprawdę na temat wypowiedzi pana Taźbierskiego w kwestii odwołania pana Urbańskiego, ogarnia mnie pusty śmiech. Jest to rozgrywka osobista i dorwanie się do "kasy" no i pokazanie "kto tu rządzi" . Oczywiście nie żałuje pana Urbańskiego, wręcz mu tego życzyłem, aby posmakował ja to dobrze być zwalnianym, zwłaszcza że okazał się wybitnie nielojalnym wobec członków poprzedniej rady. Miał dobrze, chciał lepiej!!! Przekombinował.
I jeszcze w drodze dygresji a propo"s rozwija się spółdzielni. Ale przecież pan od 26.09.2007 r. nie wpłacił do kasy te spółdzielni nawet jednego grosza; w 2001 r. wyzbył się pan aktem darowizny lokalu własnościowego ul. kręta 8/25 na rzecz córki, zrzekł się w trybie art. 22 prawa spółdzielczego członkostwa w tej spółdzielni wraz z żoną, a 2007 r. powrócił pan bezprawnie na członka tej spółdzielni wbrew statutowi. I o czym tu mówić. jakie pan Taźbierski ma moralne prawo aby decydować o losach tej spółdzielni i jej członkach. Pan nic nie posiada, wyzbył się pan majątku - a pan mówi o rozwijaniu sięspółdzielni, w której nie ma pan żadnego prawa do żadnego lokalu.
Co najsmutniejsze, to pan bierze udział w głosowaniach wykluczających lub wykreślających ze spółdzielni osoby ( członków) którzy mają z rożnych powodów przejściowe trudności w płatności czynszu miesięcznego, mimo że sam pan nic nie wpłaca do kasy od kilku lat. I to ma być w porządku, to ma być moralne.
Dziwię się członkom rady nadzorczej m.in. ze Śródmieścia, że tolerują ten stan rzeczy, utrwalając jednocześnie obraz bezprawności działań zarządu. I to nie dot. tylko pana Taźbierskiego ale i innych.
A teraz to moim zdaniem, nie czekając na rozstrzygnięcie sądu okręgowego we Włocławku w mojej sprawie z lipca 2010 r. o uchylenie uchwały o powołaniu rady nadzorczej - zrobiono tzw. "skok na kasę".
Po tym jak podziękował pan Urbański poprzedniej radzie nadzorczej i mnie osobiście za awans społeczny i ekonomiczny, przy braku lojalności ( myślę że w stosunku do każdego, bo taka jego natura) , nie żal mi go, a wręcz odwrotnie. Nawet za to co zrobił wielu ludziom i pracownikom.
Ale zwalnianie członków zarządu, przy toczącym się procesie, z niepewnością dla tej rady nadzorczej, to jest wyczyn karkołomny. Kto to później będzie naprawiał i jakie będą tego koszty finansowe, i kto za to zapłaci.
W dniu 13.02.2012 r. rozpoczyna się lustracja WSM przez lustratorów ze związku rewizyjnego w warszawie za lata 2009-2011. Czy nie można było spokojnie poczekać, zwłaszcza że jest tyle skarg, nieprawidłowości i zgłoszeń do wyjaśnienia. No i jeszcze to zwolnienie 3 miesięczne ze zwolnieniem ze świadczenia pracy, gdzie pan Urbański zarabia miesięcznie ok. 15 tys. zł, czyli ok. 45 tys. zostanie wydane od tak, na pustym przebiegu z pieniędzy spółdzielców. No, ale skoro pan Taźbierski nic nie wpłaca do kasy tej spółdzielni od 26.09.2007 r., to co tam. przecież nie idzie z jego kieszeni. On kasuje i tak co miesiąc ok. 1,3 tys. zł netto do kieszeni.
Choć dziwię się, że tych pieniędzy ( diety ) na zajął mu dotychczas komornik, bo przy jego długach - z tego co wiem, to się nie wypłaci tak długo jak będzie żył.
Reasumując, będzie co naprawiać w przyszłości w WSM, choć zwolnienie Urbańskiego - jako akt jednorazowy, niewątpliwie sprawił mi tylko chwilową przyjemność. Mam nadzieje, że nie znajdzie prawy we Włocławku z taka opinią nielojalnego pracownika( a tak jego oceniam), czego mu życzę.
Z punktu widzenia sprawy w SO we Włocławku - błąd rady nadzorczej z dalekosiężnymi skutkami prawnymi i finansowymi na koszt spółdzielców.
Jan Malutko
o panach, którzy juz nie
o panach, którzy juz nie jedno organizowali lepiej nie wspominac, rozumiem układy, ale sie dziwie, ze osoby, które nie umieją nic robić dostają lepsze fuchy, w myśl zasady może się sprawdzą
Panie Janie, gratuluje chęci walki, popieram
i liczę na "wygraną"
W WSM KWITNIE NADAL NEPOTYZM.
Tłumaczenia byłego już prezesa i wybranego wbrew statutowi spółdzielni Tażbierskiemu,że nie mieli wpływu na zatrudnienie członków rodzin to tylko bajki.Przecież nie kto inny jak obecny członek zarządu Sękalski "pomógł" w awansie z elektryka na kierownika członkowi swojej rodziny.Podobne przypadki rodzinnych układów w zatrudnianiu i nabywaniu lokali po korzystnych cenach zdarzały się również za prezesury byłego prezesa Rosińskiego.Jak widać nic się nie zmieniło ,a kolejna rada nadzorcza popiera takie działanie zarządu.