drukuj

Radziejowskie macewy odnalezione po prawie siedemdziesięciu latach

Macewy

Macewy

Jak informuje Krzysztof Wątrobicz z Miejsko- Powiatowej Bibliotece w Radziejowie udało się ustalić gdzie znajdują się pozostałości radziejowskiego kirkutu tzw. macew (żydowskich nagrobków) .

Okazało się, że jest to mieszkaniec Radziejowa i czytelnik naszej biblioteki Pan Tomasz Świerczyński. Pan Tomasz zgodził się przekazać zachowane macewy do Izby Regionalnej w Radziejowie i za to należą mu się specjalne, serdeczne podziękowania za włączenie się w odkrywanie, przywracanie historii naszego miasta. 

Po prawie siedemdziesięciu latach ujrzały światło dzienne kamienne macewy, mam nadzieje, że to nie koniec odkryć i mieszkańcy Radziejowa, którzy mają informacje o takich zabytkach podobnie jak Pan Tomasz poinformują o tym Miejską i Powiatową Bibliotekę lub Izbę Regionalną w Radziejowie, gdzie będą one udostępniane wszystkim zainteresowanym a w szczególności uczniom w ramach lekcji regionalizmu, co jest bardzo ważne dla kształtowania i rozwoju świadomości historycznej młodzieży.

Warto przypomnieć.

Nie znamy daty założenia cmentarza żydowskiego w Radziejowie. Zapewne nastąpiło to w początkach XIX wieku, z tego okresu bowiem zachowały się wzmianki o działalności miejscowego bractwa pogrzebowego. Nekropolia znajduje się w południowej części miasta, na końcu obecnych ulic Ogrodowej i Sosnowej. Jej lokalizację zaznaczono na przedwojennej wojskowej mapie okolic Radziejowa.

Podczas drugiej wojny światowej z rozkazu Niemców cmentarz został zdewastowany. Przytoczmy tu fragment listu, przysłanego w 1992 roku przez jednego z mieszkańców Radziejowa do Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie: "W niedzielę 22 kwietnia 1942 roku, a więc kilka dni po wywózce resztek ludności żydowskiej z Radziejowa, gestapowiec Beck przybył do osiedla zwanego wówczas Góry, popędził ludzi do roboty i kazał im poniszczyć nagrobki na cmentarzu żydowskim. Dotąd znajdują się jeszcze gdzie niegdzie części nagrobków, użyte jako schody wejściowe do domów". Wyrwane z ziemi macewy wykorzystano do prac budowlanych. Rozpoczętego przez Niemców dzieła zniszczenia po wyzwoleniu dokończyli wandale i lokalne władze. Decyzją rady powiatowej w 1956 roku część stoku, na którym zlokalizowany był cmentarz, przeznaczono na wyrobisko żwiru. Przez kilkadziesiąt lat wybrano stąd objętość gruntu długości około dwustu pięćdziesięciu, szerokości stu i wysokości dziesięciu metrów. Poniżej urządzono w tym miejscu miasteczko ruchu drogowego.

Dziś na teren cmentarza żydowskiego w Radziejowie zaprowadzić może tylko dobrze zorientowany przewodnik - żadna aktualna mapa nie wskazuje placu jako miejsca wiecznego spoczynku dawnych mieszkańców Radziejowa. Z ulicy przez kilkadziesiąt metrów ścieżka prowadzi przez las sosnowy. Gdzieś po drodze przekraczamy niewidoczną dziś granicę cmentarza, aby dojść do krawędzi wysokiej na dziesięć metrów skarpy porośniętej krzakami. Próżno w tym miejscu szukać choćby śladu infrastruktury cmentarnej. Kiedy zapytałem mojego przewodnika o losy szczątków pochowanych tu osób, spotkałem się tylko z wyrazem zakłopotania na jego twarzy. Inny wspominał o walających się niegdyś tu i ówdzie ludzkich kościach.

Na początku 2012 r. nasza Redakcja otrzymała fotografie kilku macew, odnalezionych na terenie miasta. Obecnie trwają działania związane z ich odpowiednim zabezpieczeniem.
Żródło:
http://www.kirkuty.xip.pl/radziejow.htm

KS.

Zdjęcia

  • Macewy
  • Macewy
Wieloletni dyrektor jednostek obsługi rolnictwa na terenie powiatu Radziejowskiego. Obecnie na emeryturze. Pasjonuje się turystyką rowerowej (6000-7000 km rocznie), uwielbiam grzybobrania. Trochę fotografuję, robię filmiki – staram się w nich propagować powiat.(YouTube -kanał karmaria2008); Karol Szmagalski (KS)
karmaria2011
Autor:karmaria2011

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać